Warunki wstępne:
Nudny manicure z przyczyn niezależnych – czyli beżowe paznokcie, pomalowane tak, żeby nie było widać, że są pomalowane. Stan oczekiwany:Coś innego niż
nudny beż.
Stan faktyczny:
Ograniczony czas sprawia, że do głowy przychodzą różne pomysły niekoniecznie dobre, a jeśli chodzi o manicure, to tym bardziej. Ale niestety tak już mam, że na paznokciach coś musi się dziać, więc nawet jeśli mam tylko chwilę, biorę się do malowania.
Kiedy podkład był gotowy czarnym lakierem przy pomocy cienkiego pędzla wymalowałam po trzy pofalowane, przecinające się linie. Na paznokciach akcentowych, wylądowały czarne serca z pęknięciami w kształcie pajęczyny. Choć efekt już był ciekawy, ciągle czegoś brakowało. A kiedy czegoś brakuje to zapewne holo i dlatego w ramach wykończenia całości na kreskach postawiłam holograficzne kropki, a serca wypełniłam całe tym tęczowym cudem.
Na koniec top i
można uznać, że efekt został osiągnięty.
Wynik testu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz